Co możesz zrobić, żeby o siebie zadbać? Wskazówki (nie tylko) dla rodziców.

Ula Zalewska

Bycie rodzicem oznacza niejednokrotnie przekładnie potrzeb dziecka nad własne. Jednocześnie, aby dobrze funkcjonować jako rodzic, trzeba samemu czuć się dobrze. To nie lada wyzwanie dbać o siebie, kiedy w ciągu dnia masz zaledwie 15 min, aby skupić się na sobie. Poniższe ćwiczenia możesz wykonać właśnie podczas tych kilku chwil, a praktykowane regularnie mogą pomóc Ci osiągnąć lepsze psychiczne samopoczucie.

Czytaj więcej...

Kiedy z dzieckiem do psychologa?

Karolina Ziegart-Sadowska

Wizyta u psychologa może okazać się dobrym rozwiązaniem w przypadku wielu trudności doświadczanych przez dziecko i jego rodziców. Często jednak mamy wątpliwości, czy gabinet psychologiczny to właściwe miejsce dla problemu, z jakim się zmagamy. Kiedy udać się z dzieckiem do psychologa? 

Wątpliwości rozwojowe
Warto skonsultować się ze specjalista zawsze wtedy, gdy mamy wątpliwości dotyczące rozwoju naszych pociech – zarówno jego tempa jak i charakteru nabywanych umiejętności. Psycholog pomoże ocenić poziom rozwoju intelektualnego dziecka, mowy, motoryki, kompetencji społecznych i emocjonalnych. Neuropsycholog dziecięcy dodatkowo może sprawdzić poziom rozwoju pamięci,
umiejętności planowania, myślenia przyczynowo-skutkowego, postrzegania wzrokowego i słuchowego. Tak więc, jeśli nasze dziecko ma kłopot z nawiązywaniem kontaktu wzrokowego, słabo mówi lub mówi tylko do wybranej osoby, nie bawi się razem z innymi dziećmi, bawi się w „dziwny” dla rodziców sposób, przyjmuje pokarmy jedynie o ściśle określonej konsystencji, potrzebuje dokładnie ustalonego porządku dnia, ma trudności w zadaniach edukacyjnych, które jego rówieśnicy wykonują bez trudu, ma problem w skupieniu uwagi, jest nadpobudliwe – warto poszukać rady u specjalisty.

Czytaj więcej...

Psychoterapia - czy naprawdę warto?

Karolina Ziegart-Sadowska
Psychoterapia dorosłych

Psychoterapia jako forma pomocy i leczenia powoli znajduje swoje miejsce w świadomości społecznej. Wyznania typu: chodzę na terapię, mam swojego terapeutę czy mam wizytę u psychologa, przestają odstraszać i narażać na społeczną dezaprobatę. Przeciwnie, często po wyznaniu znajomych: chodzimy na terapię, czy usłyszeniu, że koleżance z biura obok bardzo pomogły wizyty u psychoterapeuty, pojawia się i w nas myśl: a może by też spróbować? Jednak ostatecznie nie udaje się nam trafić do gabinetu psychoterapeuty. Co nas powstrzymuje i sprawia, że podjęcie decyzji o psychoterapii jest tak trudne?

"Przecież nie jest ze mną aż tak źle"
Pierwszy "utrudniacz" ma swoje korzenie we wciąż żywym przekonaniu, że do psychoterapeuty chodzą tylko ludzie poważnie zaburzeni. Gdy słyszymy, że Pani X chodzi do psychoterapeuty, często myślimy sobie: Ona to ma poważne problemy, ale przecież ze mną nie jest aż tak źle i sami siebie z miejsca dyskwalifikujemy, odbierając potencjalną możliwość pomocy. Zakres trudności, jakich doświadczają ludzie jest bardzo szeroki. Psychoterapeuta posiada kwalifikacje i umiejętności, by pomagać ludziom w wyzwaniach życiowych na różnym etapie i o różnym stopniu nasilenia, począwszy od chęci pracy nad bardzo konkretnym aspektem swojego funkcjonowania (np. umiejętnością odmawiania, lepszego komunikowania się, wrażania swoich potrzeb) po pomoc w przypadkach spełniających kryteria określonych zaburzeń (zaburzenia depresyjne, lękowe, osobowości, itd.). Często warto skonsultować się z psychoterapeutą jeszcze wtedy, gdy trudności nie są bardzo nasilone, bo podobnie jak w przypadku wizyt u stomatologa - lepiej przyjść wcześniej i wyleczyć niewielki ubytek, niż później - gdy problem się nasili - być zmuszonym przechodzić skomplikowane i bolesne leczenie. To nie stopień nasilenia problemu, ale chęć człowieka do zmiany, warunkuje sensowność podjęcia psychoterapii.

Czytaj więcej...

Elektroniczne zabawki dla niemowląt – czy to dobry pomysł?

Karolina Ziegart-Sadowska
Elektroniczne zabawki dla dzieci

Elektronika stała się nieodłącznym elementem naszego życia. Producenci zabawek i artykułów dziecięcych w mig podchwycili otaczającą nas elektroniczną modę i zaprzęgli ją do tworzenia coraz to zmyślniejszych dziecięcych gadżetów, przeznaczonych dla coraz to młodszych dzieci. Grające, wirujące, buczące, błyskające światłami, o rzekomej wartości edukacyjnej przyciągają uwagę najmłodszych na długi czas, kusząc rodziców chwilą wytchnienia. Czy jednak jest to najlepszy sposób spędzania czasu dla naszych dzieci? Co mówią o tym naukowcy?

Czytaj więcej...